kontrolnie 2006-10-04 08:18:56

żeby nie zgubić nicka;D

skomentuj (0)

not being John Malkovich 2006-06-01 08:47:53

Cholera. Przez 29 lat swojego życia udało mi się pogodzić z faktem, że mam krzywego ryja i generalnie to faceta podrywam * na piękno (ha! mocne słowo) wnętrza i osobowość, a nie na wygląd zewnętrzny. Choć przyznam, że od czasu do czasu pojawia się we mnie pragnienie, by usłyszeć, że jestem atrakcyjny fizycznie. No, ale jakoś do tej pory nikt się za specjalnie nie znalazł, kto by mi tę zachciewajkę spełnił…
Wychodząc więc sam sobie naprzeciw, postanowiłem skorzystać ze strony w sieci (www.myheritage.com), która to skanuje twarz delikwenta, coś tam przelicza, wyszukuje wspólne punkty i porównuje z twarzami celebrities. I choć gdzieś tam w duchu tkwiła nadzieja, że może wyjdzie na to, że mam coś wspólnego z Bradem Pittem, a co najmniej Jeremy Ironsem,. to została ona szybko rozwiana. Pitt? Irons? Akurat! Gówno proszę państwa. Wyrzuciło mi…jednego z braci Gibb (Bee Gees)…I to na podobieństwo w 73%! Zgroza. Ale włosów sobie jeszcze nie rwałem. Spojrzałem krytycznie na swoje zdjęcie i postanowiłem wrzucić takie, na którym sam się sobie ewidentnie podobam. Niewiele mam takich, ale zawsze coś tam mam. Zdjęcie piękne, no na okładkę do Nowego Mana albo innego periodyku. Wierząc, ze tym razem maszyna pozna się na mnie spojrzałem raz, spojrzałem po raz drugi i osunąłem się nieco melodramatycznie na fotelu. Po pierwsze byłem kobietą. Po drugie nazywałem się Mary Jakaśtam i byłem starą, zasuszoną lesbijką… (jak twierdzi Źródło Konsultacyjne).
Do trzech razy sztuka, więc ponowiłem próbę. Tym razem wyszło, ze nie jestem podobny do nikogo. I ten wynik mnie usatysfakcjonował. Wolę być moim sobą i tworzyć nową jakość audiowizualną przy pomocy ryła niż wyglądać jak jedna z owych celebrities. Piękno płynie z wnętrza i żadna maszyna tego nie policzy. Prawda to oczywista, tylko czemu droga do niej wiedzie przez braci Gibb?

(*, umówmy się: ja NIE podrywam, nie umiem, nieśmiały jestem, peszę się, a jak facet ze mną wchodzi w konwersację to zastanawiam się co z nim jest nie tak, ze gada ze mną, a nie tłumem innych, przystojnych facetów dookoła)

skomentuj (15)
You Stick It In Me